Ahaha.. Typowa blondynka. Przecież chciała dobrze.

Karolina
4 miesięcy temu
Ahaha.. Typowa blondynka. Przecież chciała dobrze.
FB Udostępnij na Facebooku
Młody mąż wraca do domu z pracy,
patrzy, a jego żona, blondynka
spazmatycznie szlocha.
- Czuję się okropnie - mówi do niego -
Prasowałam twój garnitur
i wypaliłam wielką dziurę
na tyle twoich spodni.

- Nie przejmuj się tym - pociesza ją mąż -
Pamiętasz, mam drugie spodnie do tego garnituru.
- Tak, na szczęście! - mówi żona wycierając łzy -
Dzięki temu mogłam naszyć łatę.

Udostępnij na Facebooku