Chyba Kowal był zbyt agresywny. Haha..

Karolina – 6 miesięcy temu
FB Udostępnij na Facebooku
Pewien kowal miał problem ze złodziejem jabłek.
Chcąc złapać złodzieja na gorącym uczynku,
postanowił zaczaić się w sadzie
i poczekać aż ten przyjdzie na złodziejstwo.
W pewnym momencie,
gdy złodziej wdrapywał się na drzewo,
kowal złapał go za jaja i pyta:
- Kto Ty?
Złodziej nic nie mówi, więc kowal ściska mocniej i pyta:
- Kto Ty?!!
Dalej cisza, więc kowal ściska jeszcze mocniej i wykrzykuje:
- Mów szybko kto TY?!!!

- Jaśko- odpowiedział złodziej po cichu
– Jaśko!
– Jaki Jaśko, bo jest Jaśko młynarz, Jaśko stolarz, Jaśko drwal…
– Jaśko niemowa

Udostępnij na Facebooku