Kobieta przesadziła z imprezowaniem.

Karolina
2 tygodni temu
Kobieta przesadziła z imprezowaniem.
FB Udostępnij na Facebooku

Kobieta wybrała się na imprezę 
z kumpelami.
Powiedziała ukochanemu, 
że wróci o północy.
- Obiecuje Ci kochanie, 
nie wrócę ani minuty 
później - powiedziała i wybyła, ale 
impreza była cudowna!
Drinki, balety, znów drinki, znów balety 
i jeszcze więcej drinków. 
Było tak fajnie, że zapomniała o godzinie..
Kiedy wróciła do domu była już 
3 nad ranem.
Wchodzi do domu, po cichu, a tu słyszy 
wściekłą kukułkę w zegarze jak 
zakukała 3 razy.
Kiedy się zorientowała, żenmąż się obudzi 
przy tym kukaniu, dokończyła sama kukać 
jeszcze 9 razy...
Była z siebie bardzo dumna i zadowolona, 
że chociaż pijana w trzy dupy, to nagle taki 
dobry pomysł przyszedł jej do głowy - 
po prostu uniknęła awantury z mężem...
Szybciutko położyła się do łóżka, myśląc, 
jaka to jest sprytna i inteligenta! Ha!
Rano, podczas śniadania, mąż zapytał, 
o której wróciła z imprezy? 
Więc mu powiedziała, że o samiutkiej 
północy, tak jak mu obiecała.
Najpierw nic nie powiedział, 
nawet nie wyglądał na podejrzliwego.
Oh, jak dobrze, jestem uratowana... - 
Pomyślała i prawie otarła pot z czoła.
Mąż, po chwili, spojrzał na nią serio, 
mówiąc:
- Wiesz, musimy zmienić ten nasz zegar 
z kukułką.
Zbladła ze strachu, ale pyta pokornym 
głosem:
- Taaaak? a dlaczego kochanie?
A on na to:
- Widzisz, dziś w nocy, kukułka zakukała 
3 razy, potem - nie wiem jak to zrobiła - 
krzyknęła "O ku.wa!"
Znów zakukała 4 razy, zwymiotowała 
w korytarzu, zakukała jeszcze 3 razy 
i padła na podłogę ze śmiechu.
Kuknęła jeszcze raz, nadepnęła na kota 
i rozwaliła stolik w salonie.
Później powaliła się koło mnie i kukając 
ostatni raz - puściła sobie głośnego 
bąka i szybko zaczęła chrapać.

Udostępnij na Facebooku