Musi strzelić, które dziecko jest jego. Hahaha..

Karolina
2 miesięcy temu
Musi strzelić, które dziecko jest jego. Hahaha..
FB Udostępnij na Facebooku
W szpitalnej porodówce urodziły się dzieci,
które leżą jeden obok drugiego.
Pierwszy jest z Warszawy,
drugi z Krakowa,
a trzeci jest murzynem.
Na salę wbiega mąż krakowianki i woła:
- Gdzie leży mój syn?
- Jedno z tych trzech. jedno jest z warszawy,
jedno jest pana.... które pan wybierze,
to zabierze pan do domu – zrobiła sobie żart z niego położna.
Krakowianin stoi i myśli i nagle wskazuje na małego murzynka.

Położna ze zdziwioną miną pyta:
- Ale jest pan pewien, że to pana?
- pierdole! warszawiaka ryzykował nie będę!

Udostępnij na Facebooku