Niestety innego wyjścia nie mają.

Karolina
4 miesięcy temu
Niestety innego wyjścia nie mają.
FB Udostępnij na Facebooku
- Jasiu proszę do tablicy!- mówi nauczycielka.
- Spier*alaj!
- Słucham?!
- Spier*alaj!
- Do dyrektora!
- Nie idę, bo ma
śmierdzące stopy.
- O Ty gnojku!!
Złapała chłopaka
i zaciągnęła do dyrektora.
- Panie dyrektorze, ten gówniarz mówi
do mnie żebym spier*alała, a o panu,
że śmierdzą panu stopy.
- Ach, ty szczeniaku! - krzyczy dyrektor
mocno wkurzony. - Dawaj numer do ojca!

- Nie dam.
- Dawaj!
Wreszcie udało się dyrektorowi wyszarpać
numer do ojca i dzwoni...
Odzywa się automatyczna sekretarka:
- Tu gabinet pana ministra. Prosimy
zostawić wiadomość.
Nauczycielka przestraszona patrzy
na dyrektora, on na nią,
wreszcie nauczycielka pyta:

Udostępnij na Facebooku