Nietypowy klient miał nietypową zachciankę.

Karolina
5 miesięcy temu
Nietypowy klient miał nietypową zachciankę.
FB Udostępnij na Facebooku
Przychodzi mężczyzna do burdelu.
Już od progu woła do kobiet tam
pracujących:
- Chcę skorzystać tak,
jak jeszcze nikt nigdy
nie korzystał.

Dziewczyny wystraszone
uciekają i chowają się po kątach.

Szefowa burdelu myśli:
- Kurcze, dziewczyny się boją, wiadomo
jaki to facet? Ktoś musi go obsłużyć
i uratować honor..
- Zapraszam Pana ze sobą.

Pozostałe panienki podsłuchują pod
drzwiami. Nagle słychać:
- Nie chcę tak, zboczeńcu, nigdy przenigdy,
won mi stąd... Nie chcę! Nie chcę!

Dziewczyny przerażone, przecież
mamuśka taka doświadczona, co on jej
chce robić? Za chwilę wypada facet.

Panienki wchodzą do pokoju, na łóżku
roztrzęsiona szefowa.
- Szefowo, no jak on chciał, no jak?

- Na kredyt chciał...


Udostępnij na Facebooku